Jak zorganizować życie z opieką w tle?

O tym, jak bardzo zmienia się życie rodziny, gdy senior zaczyna potrzebować pomocy przy codziennych czynnościach, wiedzą wszyscy, którzy doświadczyli takiej sytuacji. Często dopiero post factum wyciągają oni wnioski, co mogliby zrobić lepiej, by wszystkim członkom rodziny ułatwić sprostanie temu wyzwaniu.

Opieka nad osobą starszą to coś, na co większość ludzi praktycznie nigdy nie jest przygotowana. Żyjemy tu i teraz, nie za wiele rozmawiamy o starości, nie chcemy słyszeć o tym, że nasza babcia, mama, ojciec już za chwilę mogą potrzebować pomocy. Życząc sobie stu lat w zdrowiu, wierzymy, że ominie nas ten trudny okres. O tym, jak zorganizować na nowo życie, gdy jednak nasi bliscy nie będą w stanie samodzielnie funkcjonować, zaczynamy myśleć dopiero wtedy, gdy to się dzieje. Wykonujemy setki nerwowych ruchów – telefony, spotkania, kłótnie, kto, kiedy i w jaki sposób ma być na posterunku – to rzeczywistość większości rodzin, które znalazły się w takim momencie.

Większość Polaków uważa, że to oni sami muszą zająć się seniorem, wyznaczyć sobie dyżury i podzielić się obowiązkiem opieki w gronie najbliższej rodziny – zauważa Darya Darkovich, ekspertka ds. senioralnych z firmy Bravecare. Najczęściej myślimy o opiece nad seniorem jak o ciężarze, któremu możemy nie podołać, a to od samego początku wywołuje w nas stres i frustrację. Najczęściej opieki podejmują się ci, którzy mieszkają bliżej seniora, widują się z nim na co dzień, są w częstszym kontakcie. Ci, którzy mieszkają dalej – nie wiedzą, co zrobić.

Czy nagle się przeprowadzić? Rzucić wszystko? Pracę, obowiązki, sprawy? Czy ściągnąć seniora do siebie wbrew powiedzeniu, że „starych drzew się nie przesadza”?

Jak to się mogło stać?

Trzeba to sobie jasno powiedzieć – opieka nad osobą starszą to ogromny wysiłek zarówno fizyczny, jak i psychiczny. Nikt z nas nie został przygotowany do pełnienia roli opiekuna i niezależnie od różnych poradników i wskazówek, po prostu czasem nie wiemy, jak udzielić właściwej pomocy. Często jesteśmy niepewni, zagubieni, a do tego przeciążeni.

To powoduje pogorszenie się ogólnego komfortu życia i wpływa na napięcia w rodzinie. Relacje z tymi, których kochamy, mogą gwałtownie się pogorszyć, co z kolei wywołuje poczucie winy. Ale czasu na wyciąganie wniosków nie ma – bo trzeba seniora nakarmić, zaprowadzić do łazienki, przygotować łóżko, uspokoić, jeśli wzywa nas w nocy… Wyczerpanie pogłębia się każdego dnia. Robimy się rozdrażnieni, niecierpliwi, reagujemy złością. Nie rozumiemy, co się z nami dzieje. 

Tak naprawdę to może być reakcja na stratę – uważa Darya Darkovich z Bravecare. Babcia, mama, ojciec, których znaliśmy do tej pory, z dnia na dzień zmienili się nie do poznania. Nie mówią wyraźnie, nie umieją wykonać podstawowych czynności higienicznych, nie pamiętają, kim jesteśmy. Jak to się mogło stać? Nie rozumiemy tego, czujemy lęk, czasem odrzucenie i trudny do powstrzymania opór przed udzieleniem wsparcia. Pomoc seniorów przeradza się w kolejny, codzienny obowiązek, który musimy dołączyć do ogromnej ilości innych powinności. Życie zmienia się diametralnie z dnia na dzień, opiekunowie wchodzą w nową, obcą im rzeczywistość, która może przerodzić się w koszmar.

Planowanie kluczem do sukcesu

Kluczem do wybrnięcia z każdej trudnej sytuacji jest planowanie. Warto stworzyć grafik dnia i wpisać wszystkie powtarzalne momenty, w których nasz senior potrzebuje opieki – radzi ekspertka z Bravecare. Taka analiza ograniczy stres, który wynika z tego, że nie wiemy, co za chwilę się wydarzy. Warto przy tym pamiętać o zadbaniu o czas dla siebie i zapewnieniu seniorom na ten moment np. wsparcia opiekuna zewnętrznego. Pamiętajmy, że bez odpoczynku nie da się poprawnie funkcjonować, więc zadbanie o swoje zdrowie psychiczne to nie żadna fanaberia, lecz coś, co koniecznie trzeba sobie zapewnić. Jeśli nie mamy kogo poprosić o zastąpienie, warto skorzystać ze wsparcia profesjonalnego opiekuna – można go wynająć na godziny – np. w ciągu dnia lub na noc.

Przy takim regularnym wsparciu opiekuna z zewnątrz, członkowie rodzin mają możliwość odpoczynku oraz skoncentrowania się na innych ważnych sprawach. 

Aby uniknąć wypalenia w sferze pomocy osobom starszym, musimy pamiętać aby nie brać na swoje barki zbyt dużo – podsumowuje Darya Darkovich. Stworzenie szczegółowego planu opieki i prośba o pomoc bliskich lub profesjonalnych opiekunów z zewnątrz to klucz do mądrego przeżycia jesieni życia naszych seniorów w spokojnej atmosferze. Pamiętajmy, że opiekunowie z zewnątrz są doskonale przeszkoleni z udzielania pierwszej pomocy, sposobów porozumiewania się np. z chorymi na Alzheimera, czy wparcia przy czynnościach higienicznych. Jeśli pozwolimy sobie pomoc, za chwilę staną się praktycznie przyjaciółmi naszych rodzin, wprowadzą nową energię, świeże spojrzenie, podzielą się wiedzą i doświadczeniem. Pomogą nie tylko seniorom, ale i ich bliskim.

Artykuł sponsorowany przez firmę Bravecare.

Skomentuj artykuł

Dodaj komentarz

[nextend_social_login provider="facebook"]

Sprawdź również

Jak wyjść ze spirali długów? Zapytaliśmy o to eksperta.

Poprosiliśmy o pomoc eksperta, który podpowie, co mogą zrobić osoby mierzące się z problemem zadłużenia.

CZYTAJ DALEJ
Praca Opiekunki w Święta: Czy warto pozostać z podopiecznym?

Podjęcie decyzji o pracy w Święta jako opiekunka osoby starszej to niełatwy wybór, który wymaga rozważenia wielu czynników.

CZYTAJ DALEJ
Zawód opiekunka. Co na to mąż i dzieci?

Opiekunka seniora to zawód, który coraz częściej wybierany jest przez kobiety. Na pracę poza granicami Polski decydują się panie w różnym wieku – kiedyś ten zawód kojarzony był ze starszymi […]

CZYTAJ DALEJ
Jak zorganizować życie z opieką w tle?

O tym, jak bardzo zmienia się życie rodziny, gdy senior zaczyna potrzebować pomocy przy codziennych czynnościach, wiedzą wszyscy, którzy doświadczyli takiej sytuacji. Często dopiero post factum wyciągają oni wnioski, co […]

CZYTAJ DALEJ